STOWARZYSZENIE OSÓB
NIEPEŁNOSPRAWNYCH I CHORYCH
NA RAKA
Władze

Dane

Historia

Statut

Akcje

Dobroczyńcy


SUPER TATA, SUPER CZŁOWIEK

Sierpeckie Stowarzyszenie Osób Niepełnosprawnych i Chorych na Raka „Szansa na Życie” obchodzi w tym roku piętnastolecie istnienia. Rodzice, dzieci i członkowie organizacji w specjalny sposób postanowili podziękować honorowemu prezesowi Wojciechowi Rychterowi.



- Jeszcze kilkanaście lat temu ludzie na wózkach w Sierpcu byli ,,niezauważalni”, tak samo jak osoby z każdym innym rodzajem niepełnosprawności. Wtedy pojawił się Wojtek. To był cud.

- Większość z naszych dzieciaków nie wyszłoby z domów. Wiem, jak się cieszą, kiedy mogą wyjechać. Wiele po raz pierwszy zobaczyło morze czy góry. Tego nie da się opisać. Kiedy widzimy radość dzieciaczka z ułomnościami, który próbuje tańczyć, my też skaczemy z radości. To jest fajne. I tego by nie było, gdyby nie Wojtek.

- Ten człowiek jest niesamowity. Dla niego nie ma rzeczy nie do załatwienia. Jest problem – dzwonimy do Wojtka i on go rozwiązuje. Przyjeżdża, odwiedza, wspiera dobrym słowem. Czasem gdy przychodzą chwile zwątpienia, to pojawia się, mówi te swoje: „Jak to, wy nie dacie rady?”, i powoduje, że życie staje się łatwiejsze. Nie wiemy, jak mu dziękować. To wszystko, co zadziało się w ciągu ostatnich piętnastu lat, to w dużej mierze jego zasługa. Gdyby on tego nie zorganizował, nie byłoby spotkań, wyjazdów, zajęć, zawodów, a ostatnio także siedziby.

- Dla niepełnosprawnych, którzy kończą szkoły, właściwie nasze państwo nie ma żadnej alternatywy. Skazani są na rodziny i dom. No chyba że pojawi się ktoś taki jak Wojtek. Nasze dzieciaki lgną do niego, jest dla nich wyrocznią. Może to kwestia tego, że jest z nimi zawsze szczery. Cokolwiek powie, jest święte i najważniejsze.

- To wspaniały człowiek. Nie wiemy, jak udaje mu się to wszystko ogarnąć. Pracuje przecież, ma rodzinę. Skąd jeszcze bierze siłę i czas dla nas, naszych dzieci? Doba ma dwadzieścia cztery godziny, jego musi mieć więcej. Jeszcze się nie zdarzyło, żeby komuś odmówił. Często jest tak, że trzeba coś przywieźć, zrobić zakupy, zawieść do szpitala, do ośrodka - wtedy zawsze można na nim polegać. Jest niepowtarzalny. Załatwia pomoc. Nie przechodzi obojętnie. Można o tym książkę napisać i pewnie byłoby mało.

- Czuje się ojcem wszystkich dzieci. Dwa lata temu wręczyliśmy mu koszulkę z napisem „Supertata”, bo to cały on, Wojciech Rychter.

skróty z EkstraSierpc